Etiykieta w pubie w Anglii: kolejka, płacenie i zwroty, które warto znać

0
5
Rate this post

Spis Treści:

Specyfika angielskiego pubu – dlaczego etykieta ma znaczenie

Angielski pub to nie tylko miejsce, gdzie zamawia się piwo. To część lokalnej kultury, przestrzeń spotkań sąsiadów, przyjaciół z pracy i rodzin. Dla osoby z Polski wiele zachowań w pubie w Anglii może być zaskakujących: brak tradycyjnej kolejki przy barze, zamawianie tylko przy ladzie, inne podejście do napiwków czy bardzo konkretne zwroty, które od razu zdradzają, że ktoś jest „stąd” lub „z daleka”.

Znajomość podstawowej etykiety w pubie w Anglii znacząco ułatwia życie: szybciej zamówisz, unikniesz niezręczności przy płaceniu, a do tego po prostu wtopisz się w lokalny klimat. Anglicy mogą być bardzo wyrozumiali dla obcokrajowców, ale jeśli widzą, że ktoś rozumie zasady panujące w pubie, zwykle reagują życzliwiej, bardziej otwarcie i chętniej zagadują.

Do najważniejszych elementów pubowej etykiety należą: sposób ustawiania się przy barze (inaczej niż w polskim „kolejka–numerki”), reguły płacenia za rundy, zamawiania osobno versus wspólnie, zwyczaje dotyczące napiwków oraz specyficzne angielskie zwroty używane podczas zamawiania i rozliczania się. Zrozumienie tych zasad to najlepsza inwestycja przed pierwszym lub kolejnym wyjściem do pubu w Anglii.

Jak „ustawić się” w pubie: niewidzialna kolejka przy barze

Czym różni się angielski bar od polskiej kolejki

W wielu polskich lokalach, szczególnie w większych miastach, przy barze tworzy się klasyczna kolejka – jedna linia, „kto za kim?”, czasem numerki lub wyraźnie wytyczone miejsce. W angielskim pubie taki widok to rzadkość. Ludzie stoją rozproszeni wzdłuż całej lady, czasem w kilku niewielkich „grupkach”, a jednak wszyscy mniej więcej wiedzą, kto jest następny. To właśnie niewidzialna kolejka.

Barman lub barmaid ma bardzo dobrze wyćwiczoną umiejętność obserwowania, kto przyszedł do baru jako kolejny. Zwykle po prostu zapamiętuje kolejność – dlatego nie ma potrzeby fizycznie ustawiać się jeden za drugim. Po paru minutach obserwacji da się zauważyć, że obsługa konsekwentnie serwuje drinki zgodnie z tym, kto najdłużej czeka.

Największym błędem jest przepychanie się na środek baru, machanie kartą czy pieniędzmi przed twarzą barmana albo wołanie „Excuse me!” w momencie, kiedy ktoś inny wyraźnie stał tam przed tobą. W angielskim pubie takie zachowanie uchodzi za bardzo niegrzeczne, a nawet agresywne.

Jak „stanąć w kolejce”, choć jej nie widać

W praktyce wejście do niewidzialnej kolejki jest proste, jeśli wiesz, na co zwrócić uwagę. Po podejściu do baru:

  • stań przy wolnym fragmencie lady – nie trzeba stawać dokładnie za kimś, ważne, by być przy barze, nie kilka kroków dalej,
  • utrzymuj kontakt wzrokowy z barmanem, ale nie machaj ręką i nie krzycz; wystarczy, że raz spojrzysz i pokażesz subtelnie, że jesteś gotów do zamówienia,
  • jeśli ktoś stał przy barze przed tobą, zakładaj, że będzie obsłużony pierwszy – nawet jeśli stoi nieco dalej, pod innym kranem z piwem.

Jeśli nie jesteś pewien, czy jesteś „następny”, bardzo angielski i uprzejmy sposób to krótkie pytanie do osoby obok: „Are you being served?” (Czy ktoś już cię obsługuje?). Jeśli ta osoba czeka, barman obsłuży ją przed tobą. Jeśli już zamówiła i tylko czeka na drinki, odpowie coś w stylu: „I’m good, go ahead.” i zyskujesz pewność, że twoja kolej właśnie nadeszła.

Kontakt z barmanem: jak dać znać, że chcesz zamówić

Barmani w Anglii często pracują w bardzo szybkim tempie, zwłaszcza w piątkowy lub sobotni wieczór. Nie potrzebują, żeby ktoś machał ręką czy wołał z końca baru. Lepsza strategia to:

  • stanąć wyraźnie przy barze (a nie np. krok za przyjaciółmi, którzy jeszcze się naradzają, co zamówić),
  • trzymać kartę lub gotówkę w dłoni, ale bez machania; sam fakt, że stoisz i czekasz, jest sygnałem dla obsługi,
  • przy pierwszym kontakcie wzrokowym można lekko skinąć głową i się uśmiechnąć – to wystarczy, żeby barman zapamiętał, że jesteś w kolejce.

Dobrym zwyczajem jest też mieć gotowe zamówienie, gdy barman podejdzie. W tradycji pubowej krótka wymiana zdań typu „Hi, what can I get you?”„Hi, could I have a pint of…” powinna trwać sekundy, nie minuty. Długie zastanawianie się z kolejką za plecami nie jest mile widziane.

Najczęstsze gafy przy barze i jak ich uniknąć

Nawet osoby dobrze mówiące po angielsku czasem psują pierwsze wrażenie, łamiąc lokalne zasady kolejki w pubie. Kilka typowych błędów:

  • Stanie daleko od baru – jeśli stoisz metr od lady i rozmawiasz z grupą znajomych, barman może uznać, że nie chcesz zamawiać. Podejdź bliżej, gdy jesteś gotów.
  • Przeskakiwanie kolejki – podchodzenie z boku i „wślizgiwanie się” między osób, które czekają dłużej, natychmiast zwróci na ciebie uwagę – i to nie w pozytywny sposób.
  • Mówienie „I was first!” – otwarte kłótnie o kolejność przy barze są niezwykle rzadkie. Jeśli masz wątpliwości, odpuść i poczekaj chwilę; obsługa zwykle widzi, kto naprawdę był pierwszy.
  • Krzyczenie do barmana – w głośnym, przepełnionym pubie może kusić, żeby przekrzyczeć muzykę. Dużo lepiej sprawdza się kontakt wzrokowy i cierpliwość.

Prosty test: jeśli sam poczułbyś irytację, gdyby ktoś stanął nagle tuż przed tobą, prawdopodobnie właśnie złamałeś niewidzialną kolejkę. W Anglii kolejki – w sklepie, na przystanku, a zwłaszcza w pubie – traktowane są niemal jak świętość.

Zamawianie napojów: od „pinta” po soft drinki

Podstawowe jednostki: pint, half, bottle

W pubie w Anglii najważniejszym słowem przy zamawianiu piwa jest pint. To około 568 ml, czyli nieco więcej niż klasyczne polskie „duże piwo” 0,5 l. Druga popularna jednostka to half, czyli pół pinta – ok. 284 ml. W praktyce stosuje się kilka podstawowych form:

  • „A pint of lager, please.” – duże piwo jasne,
  • „A half of Guinness, please.” – małe ciemne piwo Guinness,
  • „A bottle of…” – piwo butelkowe, cydr lub napój.

Jeśli chcesz uniknąć zaskoczenia wielkością szklanki, możesz doprecyzować: „A small glass of red wine, please.” albo „A large glass of white wine, please.” Wino zazwyczaj występuje jako small / medium / large, a na tablicy lub w menu powinna widnieć informacja, ile ml kryje się za każdym rozmiarem.

Zamawianie piwa i cydru po angielsku – praktyczne formuły

W angielskim pubie szczególnie naturalnie brzmią konstrukcje z „a pint of” i „could I have”. Kilka gotowych wzorów, które można niemal skopiować słowo w słowo:

  • „Could I have a pint of Carling, please?”
  • „Can I get a half of Guinness, please?”
  • „A pint of cider, please.” (gdy mówisz ogólnie – jeśli chcesz konkretny cydr, dodaj markę: „a pint of Strongbow”)
  • „Two pints of lager and a glass of red wine, please.”

Jeśli nie znasz żadnej marki piwa czy cydru dostępnej w danym pubie, szybka i uprzejma prośba typu „What lager would you recommend?” lub „Which cider is the most popular?” zwykle kończy się krótką, konkretną odpowiedzią i propozycją czegoś „bezpiecznego” dla początkujących.

Przeczytaj także:  Słynne anglojęzyczne piosenki o krajach i miastach

Przy piwach z kranu (tzw. draught beer) barman zazwyczaj widzi, na który kran wskazujesz, więc możesz uprościć zamówienie: pokazać palcem i powiedzieć „A pint of this one, please.” To dobry sposób, gdy nie wiesz, jak wymówić nazwę danego piwa.

Soft drinks, napoje bezalkoholowe i mocktaile

W angielskim pubie bez problemu zamówisz napój bezalkoholowy. Wiele osób zamawia soft drinks także w piątkowy wieczór – nikogo to nie dziwi, nikt nie dopytuje „dlaczego nie pijesz alkoholu?”. Przydatne formuły:

  • „A Coke, please.” lub „A Diet Coke, please.” – klasyczna lub dietetyczna cola,
  • „A lemonade, please.” – uwaga: w brytyjskim pubie to zazwyczaj gazowany napój cytrynowy, nie domowa lemoniada,
  • „An orange juice, please.” – sok pomarańczowy, zwykle w małej szklance,
  • „A pint of soda water with lime, please.” – woda sodowa z limonką, popularna opcja dla kierowców.

Coraz więcej pubów oferuje też alcohol-free beer lub 0.0%. Możesz zapytać: „Do you have any alcohol-free beer?” lub „Any non-alcoholic options?”. W większych miastach często znajdziesz też mocktails – koktajle bezalkoholowe – ogłaszane na tablicy przy barze.

Wybór stołu a zamawianie: przy barze czy przy stoliku

W klasycznym angielskim pubie obsługa przy stoliku jest wyjątkiem, nie regułą. Standard wygląda tak:

  • wchodzisz do pubu,
  • znajdujesz stolik (często „kto pierwszy, ten lepszy”),
  • ktoś z grupy idzie do baru i zamawia dla wszystkich.

Jeśli przy stoliku leży karta lub numer, to jeszcze nie oznacza, że zamówienie robi się przy stole. Zwykle to sygnał, że możesz potem komunikować numer stolika (np. przy jedzeniu), ale i tak płacisz przy barze. W razie wątpliwości proste pytanie do barmana: „Do you do table service?” rozwiewa wszelkie wątpliwości.

W weekendowe wieczory znalezienie wolnego stolika bywa trudne. Nikt nie obrazi się, jeśli zamówisz napój i zostaniesz przy barze, stojąc i rozmawiając. W kulturze pubowej to zupełnie normalne, a często wręcz preferowane wśród osób, które przyszły „na szybko” po pracy.

Zabytkowy pub Ye Olde Fighting Cocks w St Albans w Anglii
Źródło: Pexels | Autor: Stephen Noulton

Płacenie w angielskim pubie: rundy, rachunki i napiwki

System „rounds”: płacenie na zmianę za całą grupę

Jedną z największych różnic między Polską a Anglią jest podejście do płacenia w grupie. W angielskim pubie bardzo silnie zakorzeniona jest tradycja „buying rounds”. Oznacza to, że:

  • jedna osoba kupuje rundę napojów dla całej grupy,
  • kolejna runda należy do innej osoby,
  • i tak dalej – w miarę, jak grupa zamawia następne drinki.

Przykład: grupa czterech znajomych. Pierwszą rundę kupuje Tom – zamawia cztery napoje i płaci za wszystkie. Później, gdy ktoś proponuje kolejne drinki, drugą rundę opłaca Anna, trzecią – John, czwartą – Kasia. W ten sposób rachunek statystycznie rozkłada się równo, bez dzielenia na drobne.

Odmawianie udziału w rundach w sposób „wyrachowany” (np. zawsze przyjmujesz drinki, ale nigdy nie proponujesz swojej kolejki) bardzo szybko jest zauważane i źle odbierane. W języku potocznym pojawia się określenie „round dodger” – ktoś, kto „ucieka” przed swoją rundą. Warto więc albo uczestniczyć w systemie rund, albo od początku jasno zakomunikować, że wolisz płacić za siebie.

Jak dołączyć do rundy lub grzecznie odmówić

Jeśli znajomi Anglicy zapraszają do wspólnego stołu, często naturalnym pytaniem będzie: „Whose round is it?” lub „It’s my round, what are you having?”. W takiej sytuacji:

  • jeśli chcesz dołączyć, po prostu powiedz, co pijesz, np. „I’ll have a pint of cider, thanks.”,
  • kiedy poczujesz, że „twoja kolej”, możesz powiedzieć: „I’ll get this round.” i pójść do baru.

Jeśli nie chcesz brać udziału w rundach (np. pijesz dużo mniej niż reszta, masz ograniczony budżet lub po prostu wolisz płacić za siebie), najlepiej wyjaśnić to jasno, ale uprzejmie na początku wieczoru. Przykładowe zwroty:

Zwroty przy odmowie udziału w rundach

Krótka, jasna informacja działa lepiej niż długie tłumaczenia. Kilka naturalnych opcji:

  • „I’ll just pay for my own drinks tonight, if that’s OK.”
  • „I’m taking it easy, I’ll just get my own.”
  • „You guys do rounds, I’ll just stick to buying mine.”

Jeśli ktoś mimo to chce postawić ci drinka, możesz przyjąć, ale wtedy dobrze jest jasno zaznaczyć, że to „ostatni darmowy”: „Thanks, I’ll get you one back later, but I’m not doing full rounds.”. Dzięki temu unikasz wrażenia, że korzystasz z czyjejś hojności bez odwzajemnienia.

„Split the bill” w pubie – kiedy to ma sens, a kiedy nie

W typowym pubie nie prosi się o wspólny rachunek dzielony na kilka kart tak często, jak w restauracji. Zamawia się od razu przy barze i od razu się płaci, więc rachunek naturalnie „dzieli się” na osoby. Kilka typowych scenariuszy:

  • Każdy płaci osobno przy barze – standard przy braku rund; mówisz, co jest twoje, płacisz i wracasz do stołu.
  • Jedna osoba płaci, reszta oddaje gotówką lub przelewem – wygodne przy większej grupie; w Anglii bardzo popularne jest późniejsze przelanie pieniędzy przez aplikację bankową lub Revolut.
  • Dzielony rachunek za jedzenie – jeśli zamawiacie solidny posiłek, bywa, że barman drukuje łączny rachunek i dzieli go na kilka kart. Wtedy wystarczy poprosić: „Can we split the bill between three cards, please?”.

Przy małych kwotach Anglicy często zaokrąglają rachunek i nie liczą co do pensa. Zamiast skomplikowanego wyliczania, częściej usłyszysz: „Call it a tenner.” (niech będzie dycha) albo „Let’s just say five each.”.

Płatność kartą, gotówką i „contactless”

Angielskie puby bardzo szybko przeszły na płatności bezgotówkowe, zwłaszcza po pandemii. Typowy układ dziś wygląda tak:

  • „Card only” – sporo lokali w ogóle nie przyjmuje gotówki; przy wejściu bywa tabliczka „cashless bar”.
  • „Contactless” – zbliżeniowo kartą, telefonem lub zegarkiem to najbardziej naturalna forma płatności.
  • Gotówka – nadal możliwa w wielu starszych pubach, ale personel lubi, gdy masz w miarę drobne.

Żeby uniknąć niezręczności, przy pierwszym zamówieniu możesz zapytać: „Is it card only?” lub po prostu wyciągnąć kartę – jeśli coś jest nie tak, barman od razu cię poprawi.

Napiwki przy barze: kiedy, ile i jak to zrobić

W angielskich pubach napiwek nie jest obowiązkowy tak jak w restauracji z obsługą kelnerską. Barmaństwo opiera się na pensji godzinowej, nie na „tip-based”. Są jednak sytuacje, w których napiwek wypada:

  • obsługa była wyjątkowo pomocna (np. doradzała, szukała dla was stolika, przygotowała specjalne drinki),
  • zamówienie było duże i skomplikowane, a wszystko poszło sprawnie,
  • jesteś stałym gościem i chcesz docenić ekipę za ogólną atmosferę.

Przy barze klasycznym sposobem jest powiedzenie po zapłaceniu: „And have one for yourself.” lub bardziej współcześnie: „Keep the change.”, jeśli zostawiasz parę funtów. Jeśli płacisz kartą, niektóre terminale pozwalają dodać napiwek – gdy barman poda ci terminal, czasem pojawi się opcja „Add a tip?”. Możesz wtedy dorzucić 5–10% przy większych rachunkach.

Przy pojedynczym piwie za kilka funtów brak napiwku nikogo nie zdziwi. Symboliczny tip robi wrażenie raczej jako sympatyczny gest, nie obowiązek.

Przydatne zwroty przy barze: od zamawiania po reklamacje

Grzeczne zaczepianie barmana

W zatłoczonym pubie kluczem jest moment, w którym „łapiesz” barmana. Krzyczenie „Excuse me!” przez pół sali będzie brzmiało agresywnie. Dużo lepiej sprawdzają się spokojne, krótkie zwroty, gdy barman zbliża się do twojej części baru:

  • „Hi, can I get a pint of…”
  • „When you’re ready, could I get…” – bardzo uprzejma forma, sygnalizuje cierpliwość,
  • „Whenever you get a chance, could I have…” – podobny, miękki ton.

Wielu barmanów doceni, jeśli zaczniesz od krótkiego „Hi” lub „Evening”, a na końcu dodasz „please” i „thanks”. To brzmi naturalnie, nie przesadnie uprzejmie.

Precyzowanie zamówienia: ice, lime, mixer

Przy drinkach opartych na alkoholu i „mixerze” (cola, tonic, sok) dobrze od razu doprecyzować szczegóły. Kilka często spotykanych konstrukcji:

  • „A double gin and tonic with ice and lemon, please.” – podwójny gin z tonikiem, z lodem i cytryną,
  • „A single vodka Coke, no ice, please.” – pojedyncza wódka z colą, bez lodu,
  • „A rum and ginger beer, please.” – rum z piwem imbirowym.

Jeśli barman pyta: „Single or double?”, chodzi o ilość alkoholu. Typowa odpowiedź to po prostu: „Single, please.” albo „Double, please.”. W razie wątpliwości możesz dopytać: „How much is a double?” – cenę zobaczysz zwykle na tablicy nad barem.

Przeczytaj także:  High school, prom i yearbook – amerykańska szkoła od kuchni

Prośby o rekomendacje i wyjaśnienia

Menu w pubach bywa lakoniczne – nazwy piw i cydrów nic ci nie mówią, a przy kranach wiszą tylko logotypy. Kilka krótkich pytań pomaga szybko się w tym połapać:

  • „What’s your most popular lager?” – dostaniesz sprawdzony, „bezpieczny” wybór,
  • „What would you recommend? Something not too bitter.” – opcja, gdy nie chcesz zbyt gorzkiego piwa,
  • „Is that one more hoppy or more malty?” – przy piwach rzemieślniczych.

Przy cydrach możesz dopytać: „Is it sweet or dry?”. W angielskiej nomenklaturze dry znaczy wytrawny, mniej słodki; sweet – słodki, często wręcz „deserowy”.

Zwroty przy drobnych pomyłkach w zamówieniu

Błędy się zdarzają – ktoś źle usłyszy nazwę piwa albo naleje colę zamiast lemoniady. Ważne, by poprawka była spokojna i rzeczowa. Kilka gotowych fraz:

  • „Sorry, I actually ordered a lemonade, not a Coke.”
  • „I asked for no ice, could I get it without ice, please?”
  • „I think this was meant to be a pint, not a half.”

Najczęściej barman od razu poprawi błąd, bez dyskusji. Jeśli wina leży po twojej stronie (np. sam źle zrozumiałeś nazwę piwa), wymiana na inny napój może wiązać się z ponownym naliczeniem. W takiej sytuacji uczciwe jest przyjęcie napoju lub zapłacenie za nowy.

Jak zareklamować piwo lub drinka

Są sytuacje, gdy napój naprawdę jest wadliwy: piwo jest wyraźnie zwietrzałe, ma nieprzyjemny zapach albo do szklanki dostały się resztki zmywarki. Wtedy spokojna reklamacja jest całkowicie akceptowalna. Możesz powiedzieć:

  • „Sorry, but this tastes a bit off. Could you check it, please?”
  • „I think this might be off. Would you mind trying it?” (barman często sam spróbuje odrobinę z kranu),
  • „I’m not sure about this one, it doesn’t taste right.”

Jeżeli barman zgodzi się, że coś jest nie tak, zwykle zaoferuje wymianę na inne piwo lub świeżo nalany kufel. Gdyby uznał, że z piwem wszystko w porządku, możesz poprosić o coś innego, ale może to oznaczać dopłatę. Najważniejszy jest ton – im spokojniejszy i mniej oskarżycielski, tym większa szansa na pozytywne rozwiązanie.

Językowe niuanse i typowe pubowe powiedzonka

„Another one?” – co naprawdę znaczy to pytanie

W pubie pytanie „Another one?” pada często – zarówno od znajomych, jak i od barmana, gdy zbliżasz się do końca drinka. Zwykle oznacza:

  • od znajomego: propozycję kolejnej rundy lub drinka,
  • od barmana: sugestię dolania tego samego napoju, który już pijesz.

Naturalne odpowiedzi to: „Yes, please.” / „Yeah, go on then.” (tak, dawaj) lub odmowa: „No, I’m good, thanks.”, ewentualnie „I’ll stick to water now, thanks.”.

Jak mówić o swojej „kolejce” po angielsku

W grupie bardzo często używa się prostych zdań z round:

  • „It’s my round.” – „moja kolej na rundę”,
  • „Whose round is it?” – pytanie, na kim teraz „wypada” kupowanie,
  • „I’ll get this one, you get the next.” – załatwiam tę kolejkę, ty następną.

Jeśli ktoś ci postawił drinka i chcesz jasno zasygnalizować, że pamiętasz o rewanżu, proste zdanie: „I owe you a drink.” jest w zupełności wystarczające.

Określenia na rodzaje piwa i styl picia

W rozmowach w pubie pojawia się sporo specyficznych słów. Przykłady, które często słychać przy barze:

  • lager – jasne, lekkie piwo; gdy ktoś mówi „just a lager”, zwykle ma na myśli standardowy, prosty wybór,
  • ale / bitter – bardziej tradycyjne, często mniej nagazowane piwo, czasem serwowane w temperaturze piwnicznej,
  • craft beer – piwa rzemieślnicze; często o wyraźnym aromacie chmielu,
  • a quick pint – „szybkie piwo”, zwykle jedno, może dwa, po pracy,
  • a few drinks – kilka drinków, bez precyzowania liczby, z sugestią dłuższego wieczoru.

Jeżeli chcesz zaznaczyć, że nie będziesz pił dużo, naturalnie brzmi: „I’m just having a couple tonight.” albo „I’m taking it easy.”.

Londyńska ulica z klasyczną fasadą pubu i restauracji na Crispin Street
Źródło: Pexels | Autor: Gül Işık

Sytuacje specjalne: happy hour, ostatnie zamówienia i pożegnanie

„Happy hour” i promocje – jak z nich korzystać

W wielu miastach – zwłaszcza w centrum – puby oferują happy hour, często wczesnym wieczorem w dni powszednie. Może to oznaczać tańsze piwo, zniżki na koktajle lub promocje typu „2 for 1”. Informacji szukaj na tablicach przy barze lub plakatach. Jeśli masz wątpliwości, możesz zapytać wprost:

  • „Do you have any happy hour deals?”
  • „Is this pint included in the happy hour?”

Przy promocjach na koktajle obsługa czasem sama dopyta: „It’s 2-for-1, do you want both now?” – chodzi o to, czy chcesz od razu dwa drinki, czy np. jeden dla siebie i drugi dla znajomego.

„Last orders” – co się dzieje pod koniec wieczoru

W angielskich pubach funkcjonuje zasada „last orders”. Oznacza to moment, w którym bar przyjmuje ostatnie zamówienia na alkohol, zwykle kilkanaście minut przed zamknięciem. Sygnały są dwa:

  • dzwonek lub gong przy barze,
  • głos barmana: „Last orders, please!”.

Jeśli chcesz jeszcze coś zamówić, trzeba podejść do baru od razu. Gdy stoisz w kolejce, barman najczęściej obsłuży wszystkich, którzy już czekają. Po czasie „last orders” bar przestaje nalewać alkohol, ale możesz jeszcze chwilę spokojnie dopić to, co masz na stoliku.

Gdy obsługa będzie chciała zamknąć lokal, zwykle usłyszysz: „Time, please.” albo „We’re closing now, guys.”. To sygnał, że warto dopić ostatnie łyki, odnieść szklanki i kierować się do wyjścia.

Pożegnanie z obsługą – drobny gest, który robi różnicę

Pożegnanie i drobna uprzejmość na koniec

Przy wychodzeniu z pubu nie trzeba skomplikowanych formułek. Krótkie, rzucone w stronę baru:

  • „Thanks, have a good night.”
  • „Cheers, see you.”
  • „Night, guys.” (do całej obsługi)

wystarczą, żeby zostawić po sobie dobre wrażenie. W mniejszych, „osiedlowych” pubach takie drobiazgi szybko sprawiają, że barman zaczyna cię kojarzyć z twarzy i następnym razem atmosfera jest swobodniejsza.

Płacenie: bar tab, napiwki i podział rachunku

„Pay as you go” vs. „tab”

Standardem w angielskim pubie jest płacenie od razu przy barze – za każdą kolejkę z osobna. Wiele osób tak właśnie woli, bo łatwo kontrolować wydatki. Jeśli jednak siedzicie większą grupą, obsługa może zaproponować „a tab” – rachunek „na później”. Typowe zwroty:

  • „Would you like to start a tab?” – propozycja ze strony barmana,
  • „Can I start a tab, please?” – twoja inicjatywa.

Przy zakładaniu „tabu” barman zwykle poprosi o kartę, czasem też o imię: „Can I take a name for the tab?”. Przy zamawianiu dopowiadasz tylko: „It’s on John’s tab.” albo „On the tab under Anna, please.”.

Gdy kończycie wieczór, poproś:

  • „Can I close my tab, please?” – zamknięcie rachunku i zapłata,
  • „Can I see the tab before we pay?” – jeśli chcesz sprawdzić pozycje.

Jak mówić o płatnościach kartą i gotówką

Anglia to królestwo płatności bezgotówkowych. Terminal przy barze to norma, a kontakt z gotówką bywa coraz rzadszy. Przy płaceniu możesz usłyszeć lub użyć takich zwrotów:

  • „Card or cash?” – pytanie obsługi,
  • „Card, please.” / „Cash, please.” – prosta odpowiedź,
  • „Can I tap?” / „Is it contactless?” – jeśli chcesz zapłacić zbliżeniowo,
  • „Do you take Apple Pay / Google Pay?” – przy płatności telefonem.

Przy gotówce naturalne będą zdania:

  • „I’ll pay cash.”
  • „Can I get some change for the jukebox?” – gdy potrzebujesz drobnych monet.

Pytanie o rachunek i dzielenie się kosztami

Pub to nie restauracja z serwisem przy stoliku, ale rachunek możesz mimo wszystko nazwać „the bill” albo „the tab”. Jeśli płacisz od razu za jedną kolejkę, wystarczy:

  • „How much is that, please?”
  • „How much do I owe you?”

Przy grupie rozmowy wyglądają często tak:

  • „Shall we just split it?” – dzielimy równo?
  • „I’ll get this one, you can get the next.” – klasyczne nieformalnie wyrównywanie,
  • „We’ll pay separately.” – gdy każdy chce osobno zapłacić przy barze.

Jeśli macie otwarty rachunek na jedno nazwisko, ale kilka osób chce dorzucić się przy zamknięciu, można spokojnie wyjaśnić barmanowi: „We’re splitting the tab between four of us.”. Czasem obsługa podzieli płatność na karcie, innym razem to wy rozliczacie się między sobą w aplikacji.

Napiwki w pubie – jak, kiedy i ile

W angielskich pubach napiwki są mile widziane, ale nie są tak bezwzględnym obowiązkiem jak w niektórych krajach. Najczęstsze praktyki:

  • zaokrąglanie kwoty w górę przy płatności gotówką,
  • dodanie małego napiwku przy płatności kartą (gdy terminal o to pyta),
  • symboliczne „buying the bartender a drink”.

Przy gotówce możesz po prostu powiedzieć:

  • „Keep the change.” – zostaw resztę,
  • „Make it ten, please.” – jeśli rachunek wynosi np. £9.30, a ty chcesz zostawić do pełnych £10.
Przeczytaj także:  Co to jest Thanksgiving i jak o nim mówić po angielsku?

Przy karcie barman lub terminal zapyta często: „Would you like to add a tip?”. Krótka odpowiedź „No, thanks.” jest całkowicie akceptowalna. Jeśli napiwek byłby bardzo mały, Anglicy czasem wolą nie dawać go wcale, niż wpisywać np. 10p na terminalu.

W niektórych pubach można „postawić drinka” barmanowi, dodając do rachunku małą kwotę. Pada wtedy zwrot:

  • „And one for yourself.” – tradycyjna, trochę „stara szkoła” formuła,
  • „Can I put a tip on the card?” – bardziej współczesna wersja.

Małe faux pas i jak ich uniknąć

Co bywa źle widziane przy barze

Angielskie puby są raczej wyluzowane, ale kilka zachowań szybko psuje atmosferę. Warto ich unikać, bo przy barze wieści rozchodzą się błyskawicznie:

  • machanie pieniędzmi lub kartą – wygląda jak wymuszanie uwagi,
  • pstrykanie palcami lub gwizdanie na barmana – odbierane jako wybitny brak szacunku,
  • zamykanie innym drogi do baru – opieranie się o ladę bez zamiaru zamawiania,
  • „taste tour” po wszystkich kranach – proszenie o zbyt wiele próbek piwa, nie zamawiając nic konkretnego.

Jeśli chcesz koniecznie spróbować piwo przed decyzją, jeden czy dwa małe sample to norma. Wystarczy krótko:

  • „Could I try a little bit of this one, please?”

Po spróbowaniu dobrze jest od razu podjąć decyzję, zamiast przechodzić po kolei przez cały rząd kranów.

Głośność, stoły i szklanki

Puby bywają głośne, ale obsługa zwykle reaguje dopiero na skrajne przypadki. Problemem nie jest śmiech i rozmowa, tylko agresja albo zachowanie utrudniające innym korzystanie z miejsca. Kilka rzeczy, na które Anglicy są szczególnie wyczuleni:

  • krzyczenie przy samym barze tak, że barman nie słyszy innych,
  • blokowanie większego stołu, gdy was jest dwoje, a inni stoją z drinkami w ręku,
  • zostawianie szklanek i butelek w losowych miejscach (to utrudnia pracę obsłudze i zwiększa ryzyko rozbicia szkła).

Jeśli chcesz oddać puste szkło, możesz zanieść je do baru. Rzucone przy tym „Here you go.” albo „Let me get these out of your way.” często spotyka się z uśmiechem i „Cheers, mate.” w odpowiedzi.

Jak zareagować, gdy ktoś „wbija się” w kolejkę

Nieporozumienia przy barze zdarzają się nawet lokalnym bywalcom. Ktoś źle oceni układ kolejki, ktoś się zagapi, barman pomyli kolejność. Angielska reakcja na „wpychanie się” jest z reguły spokojna i pół-żartobliwa. Kilka gotowych zdań:

  • „Sorry, I think I was before you.”
  • „I’ve been waiting a little while, actually.”
  • „I’m next, I think.” – krótko i bez agresji.

Jeśli ty masz wrażenie, że barman pominął kogoś przed tobą, można elegancko oddać kolejkę:

  • „I think this guy was before me.”
  • „I’m fine, serve her first.”

Taki gest bywa bardzo doceniany i przez obsługę, i przez innych gości.

Ludzie przed historycznym pubem Cambridge przy ruchliwej ulicy w Londynie
Źródło: Pexels | Autor: Huy Phan

Zwroty przy alkoholu bezalkoholowym i jedzeniu

Zamawianie napojów bez alkoholu

Nawet w typowo „piwnym” pubie bez problemu zamówisz coś bez procentów. Jeśli nie chcesz tłumaczyć się ze swojej decyzji, neutralne zwroty w stylu:

  • „Just a soft drink for me.”
  • „I’m driving, so I’ll have a Coke.”
  • „Do you have any alcohol-free beer?”

są w pełni naturalne. Barman może doprecyzować:

  • „On draught or bottle?” – z kija czy w butelce,
  • „Zero or low alcohol?” – całkowicie bezalkoholowe czy tylko „słabsze”.

Kiedy pub staje się „gastropubem”

Wiele angielskich pubów serwuje jedzenie – od prostych przekąsek po pełne dania. Tam, gdzie menu jest bardziej rozbudowane, lokal bywa nazywany gastropubem. Różni się od zwykłego pubu tym, że częściej rezerwuje się stoliki i zamawia jedzenie przy barze z numerem stołu. Typowe pytania:

  • „Do you serve food at the moment?” – część pubów ma określone godziny kuchni,
  • „Where do we order food?” – przy barze czy przy stoliku,
  • „What’s the soup of the day?” – zupa dnia.

Przy zamówieniu obsługa często zapyta:

  • „What table are you on?” – numer stolika,
  • „Are you eating in or taking away?” – na miejscu czy na wynos, jeśli pub ma taką opcję.

Sam możesz doprecyzować alergie albo preferencje:

  • „Is this one vegetarian / vegan / gluten-free?”
  • „Can I have it without cheese, please?”

Przekąski barowe i dzielenie się jedzeniem

Przy barze często dostępne są proste przekąski: orzeszki, chipsy, crisps, pork scratchings (skórki wieprzowe). Można o nie zapytać równie swobodnie jak o piwo:

  • „Do you have any bar snacks?”
  • „Can I get a packet of crisps as well?”

Jeśli bierzecie coś „do dzielenia”, padają zwroty:

  • „Shall we get some chips to share?” – weźmy frytki do podziału,
  • „Can we have a few small plates, please?” – dodatkowe talerzyki.

Kiedy coś idzie nie tak: odmowa obsługi i bezpieczeństwo

Odmowa sprzedaży alkoholu

W Anglii prawo jest dość jednoznaczne: barman może odmówić sprzedaży alkoholu osobie wyraźnie pijanej lub zbyt młodej. Może to być zaskoczenie dla osób przyzwyczajonych do „dogadywania się”. Typowe komunikaty obsługi:

  • „I’m not serving any more alcohol, sorry.”
  • „I think you’ve had enough for tonight.”
  • „Do you have any ID?” – prośba o dokument potwierdzający wiek.

Nawet jeśli jesteś trzeźwy, ale wyglądasz młodo, przygotuj się na pokazanie dokumentu. Przy ID sprawdzającego często obowiązuje zasada „Challenge 25” – jeśli wyglądasz na mniej niż 25 lat, barman ma obowiązek spytać o dowód. Reakcje w stylu:

  • „No problem, here you go.”

zdecydowanie ułatwiają sytuację.

Drobne konflikty między gośćmi

Jeśli dochodzi do spięcia między gośćmi, standardem jest, że interweniuje obsługa lub ochroniarz przy drzwiach (door staff lub po prostu the bouncer). Zamiast wdawać się w dyskusje, lepiej spokojnie zwrócić się do personelu:

  • „Excuse me, could you help us, please?”
  • „There’s a bit of a problem over there.”

Jeśli obsługa poprosi o opuszczenie lokalu, zwykle użyje łagodnych form:

  • „I’m going to have to ask you to leave, please.”
  • „Time to call it a night, guys.”

Sprzeczanie się rzadko cokolwiek zmienia, a może zakończyć się zakazem wstępu.

Wejście w „lokalny rytm” – jak szybko się w tym odnaleźć

Obserwuj, naśladuj, dopiero potem kombinuj

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jak działa kolejka w angielskim pubie?

W angielskim pubie nie ma klasycznej, „polskiej” kolejki ustawionej w jednym rzędzie. Ludzie stoją rozproszeni wzdłuż całej lady, a barman zapamiętuje, kto podszedł wcześniej i obsługuje po kolei. Twoim zadaniem jest po prostu podejść do wolnego fragmentu baru i poczekać.

Aby dołączyć do niewidzialnej kolejki, stań bezpośrednio przy barze, nawiąż na chwilę kontakt wzrokowy z barmanem i poczekaj cierpliwie, aż podejdzie. Nie przepychaj się, nie wołaj „Excuse me!” nad głowami innych i nie machaj pieniędzmi – to uchodzi za bardzo niegrzeczne.

Jak poprawnie zamawiać piwo w pubie w Anglii?

Najważniejsze jest słowo „pint”, czyli ok. 568 ml piwa, oraz „half”, czyli pół pinta. Typowe, naturalne zamówienia brzmią np.: „Could I have a pint of lager, please?” albo „Can I get a half of Guinness, please?”. Jeśli chcesz piwo z kranu, możesz też wskazać palcem na kran i powiedzieć: „A pint of this one, please.”

Jeśli nie znasz marek piwa, śmiało zapytaj barmana: „What lager would you recommend?” lub „Which cider is the most popular?”. Krótkie, konkretne pytanie jest jak najbardziej na miejscu i pomaga uniknąć długiego zastanawiania się przy barze.

Czy w angielskim pubie daje się napiwki i ile?

W tradycyjnym pubie barowym napiwki nie są tak obowiązkowe jak w restauracji, ale są mile widziane, zwłaszcza przy większym zamówieniu lub bardzo miłej obsłudze. Zwykle zostawia się niewielką kwotę „z reszty” albo zaokrągla rachunek w górę.

Popularna formuła to także „And one for yourself”, gdy płacisz gotówką – to sygnał dla barmana, że może doliczyć sobie mały drink lub jego równowartość jako napiwek. Jeśli płacisz kartą, często możesz po prostu dodać 5–10% przy wpisywaniu kwoty.

Jak zapytać po angielsku, czy jestem następny przy barze?

Najbardziej naturalne, uprzejme pytanie to: „Are you being served?”. Możesz je skierować do osoby stojącej obok ciebie przy barze. Jeśli ta osoba jeszcze czeka, zwykle powie „Not yet”, a wtedy wiesz, że jest przed tobą w kolejce.

Jeśli ktoś już zamówił i tylko czeka na swoje drinki, często odpowie „I’m good, go ahead.” albo podobnie – wtedy śmiało możesz składać zamówienie, bo to znak, że teraz twoja kolej.

Jakie zwroty warto znać, zamawiając w pubie w Anglii?

Przydatne są krótkie, schematyczne formuły, np.:

  • „Hi, what can I get you?” – typowe pytanie barmana.
  • „Hi, could I have a pint of …, please?” – grzeczna forma zamówienia.
  • „Two pints of lager and a glass of red wine, please.” – zamówienie dla kilku osób.
  • „What would you recommend?” / „Which is the most popular?” – gdy nie wiesz, co wybrać.

Ważne, by mówić krótko i konkretnie. W pubie nie oczekuje się długich rozmów przy samym składaniu zamówienia, zwłaszcza gdy za tobą czekają kolejne osoby.

Czy w angielskim pubie można zamówić napoje bezalkoholowe?

Tak, w prawie każdym pubie w Anglii bez problemu zamówisz soft drinki (Coke, lemonade, tonic), soki, wodę czy tzw. mocktaile (koktajle bez alkoholu). To zupełnie normalne, również w piątkowy wieczór, i nikt nie będzie dopytywał, dlaczego nie pijesz alkoholu.

Możesz powiedzieć np.: „A Coke, please.”, „A Diet Coke, please.”, „A lemonade, please.” albo „Still water, please.”. Zasada kolejki i sposób zamawiania są takie same jak przy alkoholu.

Czego unikać, żeby nie popełnić gafy w angielskim pubie?

Najgorzej odbierane są: przepychanie się do baru, ignorowanie niewidzialnej kolejki, krzyczenie do barmana oraz długie zastanawianie się nad zamówieniem, gdy za tobą czekają inni. Źle widziane są też otwarte kłótnie typu „I was first!”.

Aby tego uniknąć, pamiętaj o kilku zasadach: stań tuż przy barze, miej gotowe zamówienie, bądź cierpliwy i uprzejmy. Jeśli masz wątpliwości co do kolejności, po prostu zapytaj „Are you being served?” zamiast próbować „przepchnąć się” do obsługi.

Esencja tematu

  • Pub w Anglii to ważny element lokalnej kultury i życia społecznego, dlatego znajomość zasad etykiety wpływa na to, jak jesteś odbierany przez miejscowych.
  • Przy barze nie ustawia się klasycznej, „polskiej” kolejki – działa niewidzialna kolejka, którą barman śledzi, obserwując, kto podchodzi do lady i jak długo czeka.
  • Kluczowe jest zajęcie miejsca bezpośrednio przy ladzie, utrzymywanie kontaktu wzrokowego z barmanem i gotowość do szybkiego złożenia zamówienia, bez machania rękami i wołania obsługi.
  • Przepychanie się, „wślizgiwanie” przed innych, machanie kartą lub pieniędzmi oraz krzyczenie do barmana są uznawane za bardzo niegrzeczne i naruszają niewidzialną kolejkę.
  • Wątpliwości co do kolejności rozwiązuje się uprzejmym pytaniem „Are you being served?”, zamiast kłótniami typu „I was first!”, które w angielskim pubie praktycznie się nie zdarzają.
  • Aby być sprawnie obsłużonym i nie irytować innych, warto mieć przygotowane zamówienie – wymiana z barmanem powinna trwać sekundy, zwłaszcza w godzinach największego ruchu.
  • Szacunek dla zasad kolejki i spokojne zachowanie przy barze to podstawa, by „wtopić się” w klimat angielskiego pubu i zyskać życzliwsze, bardziej otwarte reakcje Anglików.