Najprostsza zasada: co właściwie robią „a”, „an” i „the”?
Dlaczego w ogóle są trzy rodzaje „the”, „a”, „an”?
W języku polskim nie ma odpowiedników „a”, „an” i „the”, dlatego sprawiają tyle kłopotu. W angielskim te krótkie słowa nazywamy articles – „artiklami” (rodzajnikami). Ich główne zadanie jest jedno: pokazać, czy mówimy o czymś ogólnym, nowym, czy konkretnym, znanym z kontekstu.
W dużym skrócie:
- a / an – gdy mówimy o czymś po raz pierwszy, ogólnie, „jakimś jednym z wielu”.
- the – gdy mówimy o czymś konkretnym, znanym dla mówiącego i słuchacza, „tym właśnie”.
- bez rodzajnika – gdy mówimy ogólnie o rzeczownikach w liczbie mnogiej lub rzeczach niepoliczalnych, albo w kilku ustalonych konstrukcjach.
Jeśli w głowie trzymasz tylko tę krótką zasadę („nowe i ogólne – a/an; konkretne – the”), łatwiej zrozumiesz kolejne szczegóły.
„A” i „an” – jeden, ale jeszcze niewiadomo-jaki
A i an to tzw. indefinite articles – rodzajniki nieokreślone. Mówią: „jest jeden taki, ale nie wskazuję, który konkretnie”. Używasz ich, gdy:
- wprowadzasz jakąś rzecz lub osobę do rozmowy po raz pierwszy,
- nie jest ważne, który dokładnie egzemplarz masz na myśli,
- mówisz o kategorii, zawodzie, typie rzeczy.
Przykłady:
- I saw a dog. – Zobaczyłem jakiegoś psa (nie wiadomo, jakiego).
- She is a doctor. – Ona jest lekarzem (jednym z lekarzy, zawód).
- He bought a car. – Kupił samochód (nie wiemy jeszcze jaki).
W kolejnych zdaniach, gdy mówisz o tym samym psie, lekarzu czy samochodzie – zwykle przechodzisz na the.
„The” – ten konkretny, który mamy na myśli
The to definite article – rodzajnik określony. Sygnał: „wiemy, o czym mowa, da się wskazać konkretny obiekt”. Używasz go, gdy:
- obie strony wiedzą, o co chodzi (z kontekstu, wcześniejszej wypowiedzi),
- coś jest jedyne w swoim rodzaju w danym kontekście,
- coś jest już zdefiniowane dodatkowym określeniem (who/which/that, przymiotnik, dopowiedzenie).
Przykłady:
- Where is the car? – Gdzie jest samochód? (konkretny, wiemy który).
- The sun is shining. – Świeci słońce (jedno, konkretne słońce).
- The students in this class are great. – Uczniowie w tej klasie są świetni (zdefiniowana grupa).
„A” czy „an”? Zasada fonetyczna, a nie literowa
Klasyczna reguła: samogłoska czy spółgłoska na początku?
Najczęstsze pytanie: „Kiedy używać ‘a’, a kiedy ‘an’?”. Intuicja podpowiada: a przed spółgłoską, an przed samogłoską. I to jest półprawda. Reguła brzmi dokładnie:
„A” używasz przed dźwiękiem spółgłoskowym, „an” – przed dźwiękiem samogłoskowym (nie przed literą).
Przykłady poprawne:
- a cat – /k/ – dźwięk spółgłoskowy.
- a university – /juː/ – zaczyna się od „j” w wymowie.
- an apple – /ˈæp.l̩/ – dźwięk samogłoskowy.
- an hour – /ˈaʊ.ər/ – „h” nieme, słyszymy samogłoskę.
Podchwytliwe przykłady z wymową inną niż pisownia
Kilka typowych „pułapek”:
- a university, a uniform, a European – litera „u/e”, ale wymowa /juː/ lub /jʊ/ → spółgłoska /j/.
a European country, a university campus, a uniform. - an hour, an honest man, an honour, an heir – litera „h”, ale „h” nieme, słyszymy samogłoskę.
an honest answer, an honour, an heir to the throne. - an MBA, an MRI, an SMS – skróty czytane literami: M = /em/, S = /es/ – samogłoska na początku.
- a USB stick – U = /juː/, więc dźwięk spółgłoskowy → a USB stick.
Dlatego przy skrótach i obcych słowach lepiej myśleć: „jaki dźwięk pierwszej litery słyszę?”, a nie: „jaką literę widzę?”.
Skróty, liczby i symbole – jak dobrać rodzajnik?
W codziennej komunikacji pojawiają się nazwy typu: an 8-hour shift, a 5-star hotel, an AI tool. Zasada jest ta sama:
- an 8-hour shift – „eight” = /eɪt/ → dźwięk samogłoskowy.
- a 5-star hotel – „five” = /faɪv/ → spółgłoska.
- an AI tool – „A” = /eɪ/ → samogłoska.
- a 2-year-old child – „two” = /tuː/ → spółgłoska /t/.
Nie chodzi o regułę „przed liczbami zawsze…”, tylko znów: jaki dźwięk słyszysz na początku?

„A/an” kontra „the”: kiedy zmieniamy rodzajnik w kolejnych zdaniach?
Najklasyczniejszy schemat: first mention – a/an, second mention – the
Jedna z najważniejszych praktycznych reguł:
Gdy o czymś mówisz po raz pierwszy – użyj „a/an”. Gdy wracasz do tej rzeczy – użyj „the”.
Przykład:
I bought a book yesterday. The book was very interesting.
Kupiłem wczoraj jakąś książkę. Ta książka była bardzo ciekawa.
Inny przykład z dialogu:
I saw a dog in the park. – Widziałem jakiegoś psa w parku.
What did the dog look like? – Jak wyglądał ten pies?
Słuchacz rozumie, że „the dog” = ten sam pies, który pojawił się wcześniej jako „a dog”.
„The” po doprecyzowaniu: when, who, that, which
Często od razu użyjesz the, nawet jeśli jest to „pierwsze wspomnienie” w tekście – bo zdanie samo precyzuje, o czym mówisz. Pojawia się dopowiedzenie, które zawęża znaczenie rzeczownika.
Przykłady:
- The man who called you is waiting outside.
Mężczyzna, który do ciebie dzwonił, czeka na zewnątrz. (konkretny mężczyzna, zdefiniowany zdaniem „who called you”). - The book on the table is mine.
Książka, która leży na stole, jest moja. (określenie „on the table” wskazuje konkretną). - The students in this group are beginners.
Uczniowie w tej grupie są początkujący. (to zdefiniowana grupa).
Jeżeli dane określenie zawęża rzeczownik do konkretnego egzemplarza/grupy, naturalne jest „the”.
Gdy „a/an” i „the” zmieniają znaczenie zdania
Czasem wybór rodzajnika całkowicie zmienia sens. Kilka charakterystycznych par:
- I’m looking for a job. – Szukam jakiejś pracy (bez znaczenia której).
I’m looking for the job I told you about. – Szukam tej konkretnej pracy, o której ci mówiłem. - She has a car. – Ma samochód (jakiś, ogólnie).
She has the car. – Ma ten samochód (konkretny, o którym wiemy). - Can I have a pen? – Pożyczysz jakiś długopis? (obojętnie który).
Can I have the pen? – Daj mi ten długopis (wiemy, o który chodzi).
Przy tłumaczeniu z polskiego kluczowe jest pytanie: „czy mam na myśli jakiś, czy ten konkretny?”.
Kiedy w ogóle NIE używać rodzajnika (zero article)?
Rzeczowniki w liczbie mnogiej i niepoliczalne – znaczenie ogólne
Wielu uczących się angielskiego ma tendencję do „wciskania” the przed każdym rzeczownikiem. Tymczasem bardzo często właściwa forma to… brak rodzajnika.
Zasada:
- rzeczowniki policzalne w liczbie mnogiej – gdy mówisz ogólnie o całej grupie: Cats are cute.
- rzeczowniki niepoliczalne – gdy mówisz o nich ogólnie: Water is essential.
Porównanie:
- Cats are independent animals. – Koty są niezależnymi zwierzętami (ogólnie o gatunku).
- The cats in my house are lazy. – Koty w moim domu są leniwe (konkretne koty) → „the”.
- Water is important for health. – Woda jest ważna dla zdrowia (ogólnie).
- The water in this bottle is cold. – Woda w tej butelce jest zimna (konkretna woda).
Języki, przedmioty szkolne, dyscypliny naukowe
Nazwy języków, przedmioty szkolne, kierunki studiów – w większości wypadków bez rodzajnika:
- I’m learning English.
- She studies biology.
- Math is difficult for some students.
Rodzajnik pojawi się, gdy dodajesz określenia typu „of …”, „in my school”, „we had…”:
- The English of this text is very formal. – Język angielski tego tekstu jest bardzo formalny.
- The biology teacher is absent today.
Posiłki, dni tygodnia, święta i zwyczaje
Najczęstszy błąd: „I had a breakfast”. W typowych zdaniach o posiłkach rodzajnika nie ma:
- We had breakfast at 8.
- They usually eat lunch at work.
- Let’s have dinner together.
Rodzajnik pojawia się, gdy:
- konkretyzujesz: the breakfast we had yesterday,
- masz na myśli wydarzenie, np. „a business lunch”, „a Christmas dinner”.
Podobnie z dniami tygodnia i świętami:
- See you on Monday. – bez rodzajnika.
- On Christmas we visit our family. – bez rodzajnika.
- The Christmas we spent in London was amazing. – te konkretne Święta → „the”.
„The” z rzeczami unikalnymi, geograficznymi i nazwami własnymi
Rzeczy „jednostkowe” w świecie i w danym kontekście
„The” występuje przy rzeczach, które są jednostkowe – w skali świata albo przynajmniej danego kontekstu:
- the sun, the moon, the sky
- the Internet, the radio, the press
- the government, the police (instytucja jako całość, w danym kraju).
Choć czasem, zwłaszcza w języku specjalistycznym, spotkasz „a sun” w kontekście astronomii (jedna z wielu gwiazd jak „sun”); w zwykłej komunikacji jest to rzadkie – mówimy the sun.
Mapy w głowie: rzeki, morza, góry, państwa – praktyczna tabela
Jak czytać mapę nazw geograficznych z „the” i bez „the”
Przy nazwach geograficznych angielski jest dość przewidywalny, jeśli patrzysz na typ obiektu, a nie na samą nazwę. Kilka głównych wzorców:
- rzeki, morza, oceany, kanały – prawie zawsze z „the”.
- łańcuchy górskie – z „the”; pojedyncze szczyty – zazwyczaj bez.
- zatoki, pustynie, wyspy w grupach – często z „the”.
- miasta, pojedyncze wyspy, większość jezior – bez rodzajnika.
Kilka reprezentatywnych przykładów:
- the Thames, the Amazon, the Vistula – rzeki → z „the”.
- the Baltic Sea, the Mediterranean, the Atlantic – morze/ocean → z „the”.
- the Alps, the Himalayas, the Tatra Mountains – łańcuch górski → z „the”.
- Mount Everest, Mount Fuji, Giewont – pojedynczy szczyt → bez „the”.
- Lake Geneva, Lake Michigan – typowy wzór nazwy jeziora → bez „the”.
- New York, London, Warsaw, Berlin – miasta → bez rodzajnika.
- the Netherlands, the Philippines, the United States – państwa w liczbie mnogiej lub z „republic/kingdom/states” → z „the”.
- Poland, France, Brazil, China – zwykłe nazwy państw → bez „the”.
W polszczyźnie niemal wszystkie nazwy geograficzne „gołe”: „byłem w Hiszpanii, nad Wisłą, nad Bałtykiem”. W angielskim to miejsce, gdzie automatycznie dodaje się „the” nawet wtedy, gdy w polskim nic nie widać.
Państwa i regiony – kiedy „the”, a kiedy nic?
Większość krajów występuje bez rodzajnika:
- Poland, Germany, Italy, Mexico, Japan
- We live in Poland.
- She’s travelling to Italy this summer.
Rodzajnik pojawia się, gdy:
- nazwa jest w liczbie mnogiej (wyspy/terytoria), np. the Netherlands, the Philippines, the Maldives,
- nazwa zawiera słowo typu: republic, kingdom, states, federation, np.:
- the United States (of America)
- the United Kingdom
- the Czech Republic
- the United Arab Emirates
Przy regionach geograficznych też często pojawi się „the”:
- the Middle East, the Balkans, the Arctic, the Sahara
- He works in the Middle East.
Budynki, instytucje i miejsca w mieście – „go to school” vs „go to the school”
Bardzo częsty problem: kiedy „the hospital”, a kiedy samo „hospital”? Kluczowa jest różnica między:
- miejscem jako instytucją/funkcją,
- konkretnym budynkiem/lokalizacją.
Bez rodzajnika mówisz o roli miejsca, z „the” – o konkretnym budynku.
- go to school – chodzić do szkoły (jako uczeń, ogólnie).
go to the school – iść do konkretnego budynku szkoły (np. po dokument). - be in prison – być w więzieniu (jako więzień).
be in the prison – znajdować się w konkretnym więzieniu (np. odwiedziny). - go to church – iść do kościoła (na mszę, jako wierny).
go to the church – iść do budynku kościoła (np. obejrzeć architekturę). - She’s in hospital. – Jest w szpitalu (jako pacjentka, typowo BrE).
She’s in the hospital on Hill Street. – Jest w tym konkretnym szpitalu przy Hill Street.
Podobnie z innymi miejscami w mieście:
- He’s at work. – jest w pracy (ogólnie, miejsce pracy).
He’s at the office. – jest w biurze (konkretny budynek/biuro). - She’s at university. – studiuje na uniwersytecie.
She’s at the university now. – jest teraz na kampusie (fizycznie).
Rodzajniki z nazwami zawodów, ról i przynależności
Po czasownikach typu be, become przy podawaniu zawodu lub roli używa się zwykle „a/an”:
- She’s a doctor.
- He’s an engineer.
- My brother is a teacher.
Wyjątek: przy niektórych funkcjach „jednostkowych” w danym kontekście użyjesz „the”, bo jest tylko jedna taka osoba w danej strukturze:
- the president of the company
- the director of the school
- the manager of this team
Różnica znaczenia:
- She is a manager. – jest menedżerem (taki zawód, jedna z wielu menedżerek).
- She is the manager. – jest tą główną menedżerką, o której mówimy (konkretna funkcja).
Przy przynależności grupowej (religia, narodowość) często bez rodzajnika:
- She is Polish.
- He is Catholic.
Jeśli dodajesz rzeczownik typu student, citizen, member, wraca zwykła zasada „a/an”:
- He is a Polish citizen.
- She is a Catholic student.
Gdy mówisz o rzeczach w ogóle: „a dog”, „dogs”, czy „the dog”?
Angielski pozwala mówić o całej klasie rzeczy na trzy sposoby, które czasem są równoważne, a czasem nie. Dla porównania:
- A dog is a loyal animal.
- Dogs are loyal animals.
- The dog is a loyal animal.
Wszystkie trzy mogą działać jako zdanie ogólne, ale są różnice odcienia:
- Dogs are… – najprostsze, najbardziej neutralne uogólnienie (gdy nie potrzebujesz „stylu definicji”).
- A dog is… – styl definicji, typowe w słownikach, definicjach naukowych: „A photon is…”.
- The dog is… – używane jako „gatunek jako całość”, częściej w tekstach formalnych/naukowych; brzmi poważniej, w codziennych rozmowach rzadziej.
W praktyce konwersacyjnej, gdy nie piszesz artykułu naukowego, najbezpieczniejsze są dwie struktury:
- Dogs are… – dla rzeczy policzalnych.
- Water is… – dla niepoliczalnych (bez rodzajnika).
Rodzajniki z rzeczownikami abstrakcyjnymi: „love”, „time”, „history”
Rzeczowniki takie jak love, time, life, history, information, progress zwykle występują bez rodzajnika, gdy mówisz o nich ogólnie:
- Love is important in every relationship.
- Time will tell.
- History repeats itself.
- Information is power.
„The” pojawia się, gdy zawężasz znaczenie do konkretnej porcji, aspektu lub historii:
- the love they shared – ta konkretna miłość między nimi.
- the time we spent together – konkretny okres czasu.
- the history of Poland – konkretna historia jakiegoś kraju/tematu.
- the information you gave me – te konkretne informacje.
W wielu zdaniach wybór „the” vs brak rodzajnika przekłada się na: „ogólnie” vs „ta konkretna wersja/porcja czegoś”.
„The” przy rzeczach, o których „wszyscy wiedzą” z kontekstu
Czasami coś jest konkretne nie dlatego, że było wcześniej wspomniane, ale dlatego, że sytuacja sama wskazuje, o co chodzi. Mówisz:
- Close the door. – wiadomo, że chodzi o drzwi w tym pomieszczeniu.
- Open the window, please. – konkretnie to, które jest w tym pokoju.
- Turn off the light. – światło w tym pokoju.
- Can you pass the salt? – sól stojąca na stole przy posiłku.
Nie trzeba wcześniejszego „a door” w tekście – wszyscy uczestnicy sytuacji wiedzą, które drzwi, okno czy sól masz na myśli.
Ustalanie „swojej” decyzji: trzy pytania kontrolne
Przy każdej wątpliwości warto szybko przejść przez trzy pytania. Dzięki nim łatwiej automatycznie dobrać „a/an”, „the” albo brak rodzajnika:
- Czy to jest policzalne i w liczbie pojedynczej?
Jeśli tak – nie może stać samo; potrzebuje „a/an”, „the”, „this”, „my” itd. - Czy chodzi mi o jakikolwiek egzemplarz, czy o ten konkretny?
Jakikolwiek → zwykle „a/an”.
Konkretny (wiemy który, z kontekstu, z doprecyzowania, z „unikalności”) → „the”. - Czy mówię o czymś ogólnie (gatunek, idea, substancja) czy o konkretnej porcji?
Ogólnie → najczęściej bez rodzajnika (liczba mnoga lub rzeczownik niepoliczalny).
Konkretny przykład/porcja → „the” albo „a/an” zależnie od pierwszego pytania.
Przy kilku zdaniach ćwicz to „na głos” – w pewnym momencie zaczyna działać jak odruch, a nie jak zestaw teoretycznych tabelek.
„A”, „an” i „the” z przymiotnikami w roli rzeczownika
Często pojawia się konstrukcja typu the rich, the poor, the elderly. Tu przymiotnik zachowuje się jak rzeczownik w liczbie mnogiej i odnosi się do całej grupy ludzi o danej cesze:
- the rich – ludzie bogaci ogólnie jako grupa.
- the poor – ludzie biedni.
- the elderly – osoby starsze.
W takich wyrażeniach używa się zawsze „the”, nigdy „a/an”:
- The rich should pay higher taxes.
- The elderly need more support.
Natomiast gdy mówisz o pojedynczej osobie z daną cechą, wraca zwykły zestaw:
- a rich man, a poor woman, an elderly person.
Osobny przypadek to tzw. stopnie najwyższe przymiotników:
- the best, the worst, the most important, the biggest itd.
W zdecydowanej większości wystąpień stoi przed nimi „the”, bo mówisz o czymś jedynym tego typu w danym zestawie:
- He is the best player in our team.
- This is the most important point.
„A/an” pojawi się przy liczbie pojedynczej tylko wtedy, gdy z „najwyższym” tworzysz coś bliższego ocenie niż obiektywnemu „pierwsze miejsce”:
- It was a most interesting evening. – bardzo interesujący wieczór (dość literacko).
Rodzajniki w tytułach, nagłówkach i nazwach
W tytułach gazet, książek, filmów rodzajniki bywają częścią nazwy i wtedy trzeba je zapamiętać razem z tytułem:
- The New York Times
- The Lord of the Rings
- The Social Network
Jeśli mówisz o tytule jako o obiekcie (gazecie, filmie), rodzajnik z nazwy staje się częścią całej frazy, ale możesz też dołożyć „the” przed nią, gdy masz na myśli konkretny egzemplarz:
- I read The New York Times every day. – nazwa gazety (bez dodatkowego „the”).
- Pass me the New York Times, please. – tu „the” działa na „egzemplarz gazety”, a „New York Times” jest nazwą.
W nagłówkach (artykułów, ogłoszeń) rodzajniki są często pomijane, nawet jeśli w normalnym zdaniu by się pojawiły:
- Man wins lottery zamiast A man wins the lottery.
- Police arrest suspect zamiast The police arrest a suspect.
To styl nagłówkowy, a nie „pełny” angielski. W zwykłej rozmowie czy mailu lepiej używać pełnych struktur z rodzajnikami.
„A”, „an” i „the” w listach, mailach i notatkach biznesowych
W korespondencji formalnej i biznesowej rodzajniki działają jak zwykle, ale mają dodatkową funkcję: pomagają ściśle określić zakres tego, co obiecujesz lub prosisz zrobić.
- We will send you a contract. – jakiś kontrakt (np. pierwszy projekt).
- We will send you the contract. – ten konkretny kontrakt, o którym już była mowa.
Różnica między:
- Please send me an invoice. – przyda mi się jakaś faktura (np. za dany miesiąc, ale niezdefiniowana jeszcze).
- Please send me the invoice for March. – chodzi o jedną, jasno wskazaną fakturę.
Przy pierwszym mailu w sprawie nowej osoby czy projektu naturalne są konstrukcje z „a/an”:
- I am working on a new project.
- We have a potential client in Germany.
Kiedy temat jest już ustalony i obie strony wiedzą, o co chodzi, pojawi się „the”:
- The project is behind schedule.
- The client has accepted the offer.
W krótkich notatkach do siebie, planach dnia czy „to-do list” wiele osób pomija rodzajniki dla zwięzłości:
- Call client, send invoice, prepare report.
To nie jest pełne zdanie – skrót myślowy, który w notatkach jest jak najbardziej w porządku.
Typowe zestawy bez rodzajnika („go home”, „at night”, „by car”)
Są wyrażenia, w których angielski prawie nigdy nie używa rodzajnika, nawet gdy w polskim coś „kusi”, by go dodać. To najczęściej utarte połączenia przyimków z rzeczownikami:
- go home, arrive home – bez „to” i bez rodzajnika: go to the home to już dom opieki.
- at night, at noon, at sunrise.
- by car, by train, by bus – w sensie „środkiem transportu”.
- go to bed, be in bed – jako czynność spania, odpoczynku.
- go to work, be at work.
Jeśli dołożysz „the”, często znaczy to coś innego:
- He is in bed. – leży w łóżku (śpi/odpoczywa).
He is in the bed by the window. – w tym konkretnym łóżku przy oknie. - We went by car. – pojechaliśmy samochodem (ogólnie).
We took the car. – pojechaliśmy tym konkretnym autem.
Rodzajniki z „next”, „last”, „this”, „my” i innymi określnikami
Kiedy przed rzeczownikiem stoi inny „określacz”, np. this, that, my, your, his, her, our, their, some, any, each, every, zwykle nie dodaje się już „a/an” ani „the”:
- my car, nie: the my car.
- this idea, nie: a this idea.
- every student, nie: an every student.
„The” może wystąpić, gdy te słowa stoją przed przymiotnikiem, ale nie bezpośrednio przed rzeczownikiem:
- the next train, the first time, the last page.
Szczególny przypadek to next i last przy dniach, tygodniach, miesiącach. W codziennych wyrażeniach typu „w przyszły poniedziałek” rodzajnik zazwyczaj znika:
- See you next Monday.
- I went there last week.
Dodanie „the” zmienia odcień i często brzmi bardziej „konkretnie” lub oficjalnie:
- I will call you the next day. – konkretnego następnego dnia po jakimś zdarzeniu, a nie „w przyszły poniedziałek itp.”
„A”, „an” i „the” przy liczebnikach i ilościach
Jeśli masz konkretny liczebnik (one, two, three…) albo wyrażenie ilościowe (many, few, several, a lot of), zwykle nie używasz już „a/an” ani „the”:
- two books, three apples, several problems, many people.
Wyjątek to sytuacje, gdy mówisz o konkretnych rzeczach określonych przez dalszą część zdania:
- the two books you recommended – te dwie konkretne książki.
- the three students who passed – trójka konkretnych uczniów.
Ciekawe zderzenie to a few vs few i a little vs little:
- a few friends – kilku przyjaciół (wystarczająco, raczej pozytywnie).
- few friends – niewielu przyjaciół (za mało, raczej negatywnie).
- a little money – trochę pieniędzy (wystarczy).
- little money – mało pieniędzy (za mało).
Tutaj „a” nie jest „rodzajnikiem liczby pojedynczej” w klasycznym sensie, ale częścią całego wyrażenia ilościowego.
Nietypowe pułapki: „the police”, „the news”, „a team”
Kilka rzeczowników zachowuje się w sposób mylący dla osób mówiących po polsku, bo znaczenie sugeruje liczbę mnogą, a forma – pojedynczą (lub odwrotnie). Rodzajniki pomagają to uporządkować:
- the police – traktowane jak liczba mnoga:
The police are here. (nie: a police, polices). - the news – formalnie niepoliczalne, wygląda na mnogą, ale jest jak liczba pojedyncza:
The news is good. (bez „a/an”, nigdy a news). - a team, a family, a staff – grupe ludzi traktujesz jak jeden zespół (liczba pojedyncza), ale liczba mnoga to już:
two teams, three families, the staff are… (w BrE często liczba mnoga).
Niektóre rzeczowniki mogą być zarówno policzalne, jak i niepoliczalne – rodzajnik zmienia tu znaczenie:
- chicken – jako mięso (niepoliczalne, bez rodzajnika) vs a chicken – jedno zwierzę.
- coffee – napój ogólnie, substancja vs a coffee – jedna filiżanka kawy.
- paper – materiał vs a paper – artykuł, praca naukowa / gazeta.
Ten typ par pojawia się bardzo często w codziennej komunikacji. Kiedy zastanawiasz się, czy dać „a/an”, zapytaj siebie: „Czy mówimy o porcji/sztuce, czy o substancji/idei?”.
Krótki trening: przerób zdania z polskiego na angielski
Kilka przykładów do przełożenia w głowie. Najpierw zastanów się samodzielnie, potem porównaj z propozycją.
- Potrzebuję informacji o tym kursie.
- To jest najlepsza książka o gramatyce, jaką mam.
- Wysłałem ci maila wczoraj.
- Kawa jest za gorąca.
- To jest ten sam hotel, w którym zatrzymaliśmy się w zeszłym roku.
Możliwe odpowiedzi:
- I need information about this course. – ogólnie, bez rodzajnika. Jeśli masz na myśli konkret: the information about this course.
- This is the best book on grammar I have.
- I sent you an email yesterday.
- The coffee is too hot. – ta konkretna kawa, którą masz przed sobą.
- This is the same hotel we stayed at last year.
Taki krótki „mentalny trening” z własnymi zdaniami (np. z pracy czy studiów) bardzo szybko pokazuje, gdzie automatycznie wybierasz właściwy rodzajnik, a gdzie jeszcze się wahasz.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Kiedy używać „a”, a kiedy „an” w języku angielskim?
„A” i „an” to rodzajniki nieokreślone. Używasz ich, gdy mówisz o czymś po raz pierwszy, ogólnie, „jakimś jednym z wielu” – czyli nie wskazujesz konkretnego egzemplarza. Przykłady: „I saw a dog”, „She is a doctor”, „He bought a car”.
Wybór między „a” i „an” zależy od DŹWIĘKU na początku następnego słowa, a nie od litery. „A” stawiamy przed dźwiękiem spółgłoskowym (np. „a cat”, „a university”), a „an” przed dźwiękiem samogłoskowym (np. „an apple”, „an hour”).
Kiedy używać „the” w języku angielskim?
„The” to rodzajnik określony, którego używamy, gdy mówimy o czymś konkretnym, znanym z kontekstu zarówno mówiącemu, jak i słuchaczowi. Sygnał jest taki: „wiemy, o czym mowa, da się wskazać konkretny obiekt lub grupę”.
Typowe sytuacje to: gdy coś zostało już wcześniej wspomniane („I bought a book. The book was great”), gdy jest jedyne w swoim rodzaju w danym kontekście („the sun”), lub gdy rzeczownik jest doprecyzowany dodatkowymi informacjami („the students in this class”, „the book on the table”).
Jaka jest różnica między „a/an” a „the” w praktyce?
„A/an” wprowadza nowy, nieokreślony obiekt: ważne jest tylko to, że jest „jakiś”, a nie który dokładnie. „The” odnosi się do czegoś konkretnego – zwykle już znanego z kontekstu lub jednoznacznie doprecyzowanego.
Porównaj:
- „I’m looking for a job.” – Szukam jakiejś pracy (jakiejkolwiek).
- „I’m looking for the job I told you about.” – Szukam tej konkretnej pracy, o której mówiłem.
- „Can I have a pen?” – Jakiś długopis.
- „Can I have the pen?” – Ten konkretny długopis, który oboje mamy na myśli.
Kiedy w ogóle nie używać rodzajnika (zero article)?
Braku rodzajnika używa się m.in.:
- przy rzeczownikach policzalnych w liczbie mnogiej, gdy mówimy ogólnie o całej grupie: „Cats are cute.” – Koty są słodkie (ogólnie o gatunku);
- przy rzeczownikach niepoliczalnych, gdy mówimy o nich ogólnie: „Water is essential.” – Woda jest niezbędna.
Rodzajnik pojawia się, gdy zawężamy znaczenie do czegoś konkretnego, np. „The cats in my house are lazy.” (konkretne koty), „The water in this bottle is cold.” (konkretna woda z butelki).
Czy „a” i „an” zależy od litery czy od wymowy? Co z wyrazami typu „university”, „hour”, „MBA”?
Reguła jest fonetyczna: liczy się pierwszy dźwięk, który słyszysz, a nie pierwsza litera. Dlatego:
- „a university”, „a European country”, „a uniform” – mimo że zaczynają się na „u/e”, w wymowie jest /j/ („/juː/”);
- „an hour”, „an honest man”, „an honour”, „an heir” – litera „h” jest niema, słyszymy samogłoskę;
- „an MBA”, „an MRI”, „an SMS” – czytane literami, a nazwy liter zaczynają się samogłoską (M = /em/, S = /es/);
- „a USB stick” – „U” wymawiane /juː/, czyli dźwięk spółgłoskowy.
Przy skrótach, liczbach i obcych słowach zawsze pytaj: „jaki dźwięk słyszę na początku?”, nie „jaką literę widzę?”.
Czy po polsku „koty są…” tłumaczyć jako „The cats are…” czy „Cats are…”?
Jeśli mówisz ogólnie o całym gatunku (tak jak w zdaniu „Koty są niezależnymi zwierzętami”), w angielskim zazwyczaj nie używasz rodzajnika: „Cats are independent animals.”. Brak rodzajnika sygnalizuje ogólne stwierdzenie o klasie rzeczy.
„The cats are…” użyjesz dopiero wtedy, gdy masz na myśli konkretną grupę kotów, np. „The cats in my house are lazy.” – Koty w moim domu są leniwe (wiadomo, o które konkretnie chodzi).
Wnioski w skrócie
- „A/an” używamy, gdy mówimy o czymś po raz pierwszy, ogólnie, jako o jednym z wielu; „the” – gdy mamy na myśli konkretny, znany z kontekstu obiekt.
- „A” i „an” to rodzajniki nieokreślone: wprowadzają nową rzecz/osobę do rozmowy, gdy nie jest ważne, który dokładnie egzemplarz mamy na myśli, oraz przy mówieniu o zawodach i typach rzeczy.
- „The” to rodzajnik określony: stosujemy go, gdy nadawca i odbiorca wiedzą, o czym mowa, gdy coś jest jedyne w swoim rodzaju w danym kontekście lub zostało doprecyzowane określeniem (who/which/that, przymiotnik, dopowiedzenie).
- Wybór między „a” i „an” zależy od pierwszego dźwięku wymowy, a nie od litery: „a” przed dźwiękiem spółgłoskowym (np. a university), „an” przed dźwiękiem samogłoskowym (np. an hour, an MBA).
- Przy skrótach, liczbach i symbolach także kierujemy się wymową pierwszego elementu (np. an 8-hour shift, a 5-star hotel, an AI tool, a 2-year-old child).
- Typowy schemat: pierwsze wspomnienie – „a/an”, kolejne odwołania do tej samej rzeczy – „the” (first mention – a/an, second mention – the).
- Często już przy pierwszym wspomnieniu używamy „the”, jeśli zdanie od razu precyzuje, o który konkretnie obiekt lub grupę chodzi (np. the man who called you, the book on the table, the students in this group).






